Pierniczkowe mistrzynie

 

W tę sobotę spotkałyśmy się na zbiórce drużyny. Rozpoczęła się  bardzo wcześnie, ale co to dla nas! 😉 Kiedy już wszystkie dotarły na miejsce zbiórki rozpoczęłyśmy apelem, na którym oficjalnie pożegnałyśmy z drużyny Julkę Krawczyk – dziękując jej za służbę, i wszystkie wspólne chwile. Następnie przeszłyśmy do…wspólnego pieczenia pierniczków! Podzieliłyśmy się na trzy ekipy i dostałyśmy odmierzone składniki, i pobrudziłyśmy ręce! Brudne ręce, szczególnie pysznym ciastem, to jest to, co Ogrody kochają najbardziej. Kiedy nasze ciasto odpoczywało zagrałyśmy w głuchy telefon i wyszło bardzo zabawne hasło – ,,Tatamaki mapal letają kluczem”, a miało być ,,Ptaki latają kluczem”. Jak widać nad słuchem musimy popracować 😉 Po wywałkowaniu ciasta, i wycięciu pierniczków wyruszyłyśmy na krótką grę. Każdy patrol miał do wykonania 4 różne zadania – świąteczną piosenkę, wierszyk, szkic drogi z marszu, scenkę a nawet świąteczne kalambury! W tym samym czasie nasza dzielna kadra wkładała nasze pierniczki do pieca. Po grze, i przedstawieniu jej efektów kadra w pocie czoła wykładała gorące pierniczki, my chwytałyśmy za lukier i posypki. Wyszły prawdziwe arcydzieła! Każda harcerka zabrała swoje pierniczki do domu. Na koniec zawiązałyśmy krąg razem z rodzicami.

A teraz zobaczcie jak nam poszło, zdecydowanie po tej zbiórce możemy nazwać się mistrzyniami pierniczków!

A dla naszych najlepszych i najulubieńszych harcerzy z kadry Zielonej, zrobiłyśmy super słodką niespodziankę 🙂

Środkowopomorski ZHR

FREE
VIEW