Strzelecka zbiórka Patrolu

Czuwaj!

Harcerze walkę mają we krwi.
Nie ważne, czy chodzi o zapasy, zawody, czy strzelectwo. Nie jest to uwarunkowane tylko płcią i jej pociągiem do rywalizacji, ale też harcerskim czuwaniem, tj. byciem w ciągłej gotowości.
W XX wieku ich gotowość była sprawdzana dosłownie co kilka lat, my mamy tyle szczęścia, że nie musimy martwić się o faktyczne sprawdzenie naszej odwagi i waleczności, ale nigdy nie odmówimy lekcji czy przygotowań w tej sferze.

Nasz kontakt: “Józek”, dawny wędrownik z Zielonej, pracuje na co dzień jako specjalista od ochrony (głównie instalowanie systemów) postanowił wykorzystać swoje uprawnienia treningowe i przećwiczył nas z tak zwanego strzelectwa dynamicznego.

W ustronnym miejscu, z wiatrówkami, replikami i innymi substytutami broni palnej ćwiczyliśmy bieganie, stawanie, chowanie i różne inne wygibasy, które pełni się z bronią. Ergo jak się obrócić, żeby nie stracić celności – albo jak wyhamować ze sprintu, żeby broń się nie trzęsła. Okazało się wbrew pozorom, że wychylanie się zza osłony nie jest takie łatwe.

Było genialnie i wiele dałbym, by ćwiczyć tak codziennie.

Polecam i pozdrawiam
Łukasz Kajdan


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Środkowopomorski ZHR

FREE
VIEW