7 Lipca rozpoczął się obóz harcerski nad jeziorem Długie, które znajduje się niedaleko miejscowości Polanów. W tym roku serdecznie przyjęliśmy drużyny spoza naszego środowiska zachodniopomorskiego. Przyjechały do nas harcerki z Gdańska oraz z Warszawy. Na tegorocznym wyjeździe letnim poznaliśmy techniki bushcraftu, survivalu oraz historię Słowian. Zwiedzaliśmy okoliczne miejscowości i wsie. Podczas pionierki budowaliśmy łóżka, półki, wieszaki, stojaki oraz zadbaliśmy o wystrój naszego podobozu. Samodzielnie zrobiliśmy smoka, jaszczurkę, wspinającą się po drzewie, węże oraz inne miniaturowe stworzenia leśne, bądź fantazyjne jak np. pokemony. W trakcie obozu mieliśmy szansę na sprawdzenie naszego harcerskiego obycia. Pewnego dnia wybraliśmy się całą drużyną na wędrówkę, której celem był Czerwony Most, którego pozostałości znajdywały się niedaleko naszego obozowiska. Następnie zdobywaliśmy pierwszą sprawność puszczańską – Chatka Robinsona, polegającą na spędzeniu nocy we własnoręcznie zbudowanym szałasie. Poznawaliśmy techniki budowania z drewna przy użyciu noża, dowiedzieliśmy się, jak poprawnie spakować plecak oraz jak skutecznie i szybko rozłożyć namiot turystyczny lub pałatkę. Podczas dnia odwiedzin rodzice zabrali nas na jeden dzień do domu, byśmy mogli złapać oddech po wyczerpujących tygodniach obozowego życia. Po powrocie do lasu zorganizowaliśmy imprezę połowinkową, podczas której tańczyliśmy i śpiewaliśmy długimi godzinami. Wszyscy świetnie się bawili. Przez kilka następnych dni zdobywaliśmy sprawności, pływaliśmy pontonami i braliśmy udział w różnych grach i manewrach. 28 lipca nadszedł czas rozpionierki. Po trzech dniach porządków wróciliśmy do domu.

Obóz to najważniejszy wyjazd dla każdego harcerza. Wielu obserwatorom może się wydawać, że jest to niemożliwe, aby ktoś dobrowolnie zgłosił się na taki wypoczynek. Jednak dopiero po przeżyciu całego miesiąca w lesie harcerze są w stanie dostrzec nieuchwytne piękno ukryte w nocnych wartach, budowie własnych mebli, kąpielach w zimnej wodzie czy otaczającej nas przyrodzie. Po tak długim czasie spędzonym z dala od cywilizacji uczymy się na nowo doceniać jej dobra. Każdy przeżywał ten wyjazd trochę inaczej. Dla każdego z nas był innym wyzwaniem. Mimo wszystko, każdy z nas wywiózł z niego bagaż przygód, wspomnień i doświadczeń. I to chyba właśnie te wspomnienia, które za kilka miesięcy nie raz wzruszą nas do łez, są prawdziwą wartością tego obozu.

Link do galerii zdjęć:

https://drive.google.com/drive/u/0/folders/1a84xMhP_h-hny-6nv2HByfMR_g58UUZG

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.